SĄD – Izraela – Oz. 6:1-3.

Pytanie – Czy możesz wytłumaczyć trzy pierwsze wersety szóstego rozdziału Proroctwa Ozeasza?

Odpowiedź – Wersety te odnoszą się bez wątpienia do sądu Izraela oraz jego ostatecznej skruchy i pojednania. Rozumiemy, że te trzy dni są dniami większego tygodnia, a każdy dzień będzie liczył tysiąc lat. W tym wielkim tygodniu siódmy dzień będzie siódmym tysiącletnim okresem – Sabatem odpoczynku od grzechu i Szatana. Patrząc na czas pod tym kątem i stosując każde tysiąc lat analogicznie do dni tak rozumianego tygodnia, odkrywamy, że ponad cztery tysiące lat minęło, a piąty tysiąc rozpoczął się w momencie, gdy Żydzi doświadczyli sądu Pana w zniszczeniu miasta Jeruzalem. Był to zatem dzień korespondujący z piątym dniem zwykłego tygodnia, czyli czwartkiem – pierwszym ze wspomnianych trzech dni. Piątek jest drugim dniem, a sobota (dzień siódmy – sabat) trzecim, w którym Izraelici zostaną podźwignięci i podniesieni do Boskiej łaski i życia.

Stanie się to wczesnym rankiem trzeciego dnia, czyli tysiącletniego panowania Mesjasza, gdy „wszystek Izrael będzie zbawiony” (Rzym. 11:26). Nadejdą wtedy „czasy ochłody od obliczności Pańskiej”, pokazane w „deszczu” wspomnianym w trzecim wersecie [Oz. 6:3]. Nawiązywał do niego apostoł Piotr (Dzieje Ap. 3:19-21). [795,1]